Po tygodniu chmur i wiatrów przyszedł słoneczny weekend.W niedzielę wybraliśmy się na spacer dookoła Jeziora Maltańskiego.

Humory dopisywały bo przy takim słoneczku nie straszny był mróz i zimny wiatr.

Po północnej stronie jeziora obserwowaliśmy postępy prac przy budowie Term Maltańskich.

Z mostku nad Cybiną podziwialiśmy harce dzikich kaczek i innego ptactwa.

A kawałek dalej oglądaliśmy narciarzy na stoku Malta Ski.Oczywiście poszedłem odwiedzić znajomych - chociaż niewielu ich zostało.

Na koniec zachaczyliśmy o sztuczne lodowisko nad Maltą,jednak nie zdecydowaliśmy się założyć łyżew - nie jeździłem na nich już ze 20 lat - kiedyś może specjalnie się wybierzemy pojeździć - kto to wie ..?
komentarze (1) | dodaj komentarz